kilka instagramowych ciekawostek i co mi dało korzystanie z tej aplikacji

Z aplikacji instagram korzysta co druga osoba,ale każdy założył konto w innym celu i ta różnorodność jest w tym wszystkim najlepsza.Co ja zyskałam dzięki tej aplikacji? Dowiedzcie się sami...⬇⬇⬇


Tak się stało,że "internety" nas pochłonęły doszczętnie, wszyscy korzystamy z aplikacji "social media". Jedni lubią Fb inni twittera a jeszcze kolejni instagram. Ja należę do tych ostatnich,instagram jest aplikacją,z której korzystam najczęściej i zdarza się,że codziennie scrolluję i rozdaję ❤❤❤

Czym jest dla mnie instagram? po co go prowadzę? i co tak na prawdę mi "dał"?

Otóż,swoje konto założyłam dobrych kilka lat temu a dokładniej w 2012 roku czyli 7 lat temu! Nie prowadziłam,go wówczas regularnie, nie wiedziałam  tak na prawdę do czego służy ta aplikacja i co można z nią zrobić,po prostu dodawałam zdjęcia bez sensu ,ciemne i brzydkie tak naprawdę z niczym ciekawym a o treści mogłam zapomnieć.Działo się tak,ponieważ nie rozumiałam całego "mechanizmu"

Z biegiem czasu Magda zmądrzała i zaczęła" myśleć jak instagram"
Zrozumiałam,że instagram to społeczność,ale żeby ta społeczność się pojawiła także i u mnie muszę się zaangażować i pokazać coś fajnego a przede wszystkim ładnego. Nie oszukujmy się,instagram to nie miejsce dla brzydkich zdjęć,i mądrych treści to się nie obroni i nie da wam obserwatorów,którzy są waszą społecznością.De facto,o których tak obecnie "walczymy".
Tutaj liczy się estetyczne zdjęcie,które przyciągnie innych,tak jesteśmy obecnie "skonstruowani",że zwracamy uwagę na rzeczy ładne i tak jest z zdjęciami na insta,jeśli są ciekawe na pewno znajdą publiczność nawet jeśli ostatnio tak przodujące i podobno ważne #hasztagi nie są idealnie dobrane. Bo co z tego,że zdjęcie zobaczy tysiące osób skoro z tej liczby możne jedna stwierdzi: "fajne zdjęcie i ładny profil=obserwuję"

Tak i to co napisałam wyżej jest jedną z rzeczy,którą zyskałam dzięki instagramowi, a mianowicie wiedza o działaniu i funkcjonowaniu instagrama. I aby zdobyć tą wiedzę nie potrzebuję  kupować e-booków znawców bo do tego  dochodzi się z czasem o ile bacznie obserwujecie to co się dzieje. Taka moja złota rada :)

Kolejnym punktem są inspiracje.
Jest tyle kont,które mnie inspirują, są merytoryczne,estetyczne i przekazują nie tylko ładny obraz ale również treść,której ostatnio szukam najczęściej. Bo ta treść,która jest tak ważna zeszła gdzieś na drugi plan.
I za to chyba najbardziej lubię insta,że dzięki profilom które obserwuję,mogę się czegoś dowiedzieć.
Np.nauczyłam się gotować fajne potrawy i piec super ciasta (co trochę gorzej mi wychodzi)
Dowiedziałam się o rzeczach,o których wcześniej istnieniu nie wiedziałam :)
Mogę podpatrywać znane osoby,zupełnie na luzie :)
Poznałam różne marki,sklepy np.moje ostatnie odkrycie z insta to sklep HOMLA. Wszyscy o nim wiedzieli tylko nie ja 😁
I takich super możliwości jest o wiele wiele więcej

Ważni o ile nie najważniejsi w tym wszystkim są twórcy czyli ludzie, lubię ludzi z instagrama i poznałam kilka osób,co  jest niezwykle fajne,że można poznać ludzi z różnych zakątków Polski i świata,którzy pokazują swoje życie własnymi oczami :)

Choć są takie profile,które mnie irytują i nawet tam nie zaglądam bo nie chcę słuchać na stories, o tym że firma "x" wypuściła na rynek cukierki o smaku gumy balonowej (to taka przenośnia)

Dzięki instagramowi dowiedziałam się również,jak ciężko jest walczyć z hejtowaniem.To trudny temat i martwi mnie to,że szerzy się coraz bardziej. Jesteśmy ludźmi i wiem,że czasami coś nam się nie podoba,mamy inne zdanie lub ktoś nas tak denerwuje,że mamy ochotę mu "dowalić" tak,żeby mu poszło od nosa w pięty.Ale nie o to w tym wszystkim chodzi, dopóty tak się dzieje ,dopóki internet będzie bezkarnym miejscem i mam wielką nadzieję,że to się zmieni.Bo skala hejtu jest ogromna i przechodzi wszelkie granice.
Nauczyłam się prostej zasady: "jeśli w rzeczywistości nie podchodzisz do obcych ludzi i nie hejtujesz to nie rób tego w sieci, bo tam po drugiej stronie też jest człowiek"!

To takie proste a tak ciężko o kulturę w internecie. Po co komuś pisać nieprzyjemne rzeczy?lepiej zamilknąć i poprzeklinać sobie do samego siebie...Są osoby,które mnie bardzo drażnią i irytują aż po czubek nosa,ale to nie oznacza,że mam na każdym kroku pisać im na profilu obraźliwe komentarze.Po co ? po prostu nie wchodzę na ten profil i sprawa zamknięta,nie ma tematu...czy to jest takie trudne? czy to wymaga aż tyle wysiłku być miłym albo zamilknąć? Chyba nie..bo to nie wymaga przenoszenia kamieni a jedynie wewnętrznego hamulca...ja nie chciałabym być hejtowana i nie robię tego innym...w swoim instagramowym 7 letnim doświadczeniu nie napisałam ani jednego negatywnego komentarza,choć tak jak wspomniałam są osoby,którym mogłabym to zrobić...ale STOP! nie o to w tym wszystkim chodzi

Dlaczego założyłam profil na instagramie?
To była ciekawość na początku a później zainspirowana  innymi blogerkami zaczęłam traktować swój profil bardziej "profesjonalnie". Zależało mi na łatwiejszym kontakcie z czytelnikami bloga.Chciałam aby mój profil był ładny i nie chodziło mi  o spójny feed, o który trwa obecnie "walka". Mi wystarczyło aby zdjęcia pokazywały fajne rzeczy a zarazem były estetyczne.Nie zawsze to wychodzi ale jestem zwyczajnym człowiekiem bez zaplecza z super profesjonalnym sprzętem i edytorem za miliony monet  więc jest jak jest.Swoje zdjęcia robię telefonem a jakość czasami poprawiam :) Nie mylcie z ulepszaniem :D

Podsumowując ten długaśny tekst, instagram jest świetną aplikacją o ile korzysta się z "niej z głową"
Ja to uwielbiam i często zaglądam co się dzieje u osób,które obserwuje i przekazuję im wiele miłości w postaci serduszek 💓❤♡♡♡

Jak już się tyle spisałam to podlinkuję wam swoje konto ,żebyście zobaczyli co tam ciekawego u mnie jest :)

Pozdrawiam
lawendowa M

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za waszą obecność :) Cieszę,się że jesteście ze mną, więc zostawicie coś po sobie abym mogła was poznać :)

Copyright © 2014 lawendowam lifestyle blog , Blogger