Pędzel, pędzelek :)

Witajcie:)

Dziś odebrałam przesyłkę z Chin. Na e-bay zamówiłam pędzel, który jest kopią sławnego pędzelka z Real techniques
Nie mam pędzli RT więc nie mam porównania, dlatego porównałam pędzel z Hakuro H 52
Są bardzo do siebie  podobne.









Pędzel jest bardzo miękki,włosie podejrzewam że jest z taklonu jak większość produkowanych pędzli.
Trzonek ładny , fajnie się trzyma, pędzel ma szeroką i płaską podstawę dzięki czemu można go postawić.

Wg mnie jest to odpowiednik pędzla "expert face brush" z RT

 Jeżeli posiadacie pędzle z RT to napiszcie mi czy dobrze myślę :)

Co do Hakuro podobieństwo jest dość duże, oprócz rączki  różnią się jedynie długością włosia. Hakuro ma krótsze włosie i jest bardziej zbity, natomiast pędzel z Chin jest mniej zbity i włosie jest dłuższe.



 



 Jak widać różnica nie jest duża :)

Hakuro bardzo lubię,  zobaczymy jak będzie z "Chińskim " pędzlem.

Jak się sprawdzi kupię ich więcej. Dostępne są na e-bay. Ceny są różne zależy na jakiego sprzedawcę traficie ale koszt to w granicach 12 zł za sztukę. Można też kupić zestaw za około 50zł

Na opakowaniu przedstawione są inne modele,ale nie znalazłam wszystkich


Napiszcie mi co sądzicie i  czy macie pędzle z Chin i jak się u Was sprawdzają. 

Pozdrawiam

lavender

Wyniki konkursu i II runda :)

Witajcie

Dziś ogłaszam wyniki konkursu, dziękuję za udział w I serii zapraszam już na dugą :)

A więc podsumowując czytają mnie  ludzie:

zajebiści, najładniejsi, fajni, zabawni
super, niesamowici, zieloni, uparci
nieprzewidywalni, wściekli, boscy
dzikusi, skromni,limitowani, niecierpliwi
śpiący, pozytywnie szurnięci, jak aniołki
nerwowi,szaleni, optymiści, zorganizowani
walnięci, wypasieni, spragnieni, wrażliwi
nieokiełznani, wyjątkowi, romantyczni, zapominalscy
Freeky, pozytywni, pracowici, ambitni,
drapieżni, z sercem na dłoni, marzyciele, zwariowani
indywidualiści, niezwykli,  śliczni, lakieromaniacy
unikatowi, uśmiechnięci, rokowi, pisarze
stanowczy, szczęściarze, będący sobą, postrzeleni 

Uśmiałam się czytając niektóre wypowiedzi :) Ale na prawdę jesteście wyjątkowi i każdy jest inny. Powtórzyły się tylko 4 z wyżej wymienionych. Najwięcej jest osób szalonych,indywidualistów,fajnych ,stanowczych :) 

Maszyna wylosowała , ale niestety w całym zamieszaniu zapomniałam zrobić "PrtSc" i nie mam dla Was uwiarygodnienia .

Naszyjnik wygrywa osoba mówiąca o sobie,że jest "zajebista" a jest nią Aneta Żyłkowska


Gratuluję a pozostałych zapraszam na drugą część:

Tym razem do wygrania jest naszyjnik serduszko i kolczyki rowerki :)



Co trzeba zrobić? to samo co poprzednio:

 *Jeżeli zgłaszasz się na blogu wystarczy,że będziesz "obserwatorem bloga"  dodasz informację o konkursie na swoim blogu, oraz pod tym wpisem pozostawisz komentarz z adresem e-mail a także napiszesz  jednym słowem co lubisz :)

PRZYKŁAD:

obserwuję jako: .....
e-mail....
lubię słońce
* Dla osób zgłaszający się poprzez FB wystarczy "polubić" mój fanpage, udostępnić zdjęcie, w komentarzu pod zdjęciem  wpisujecie adres e-mail i także wpisujecie jednym słowem co lubicie

PRZYKŁAD:
e-mail....
lubię pierogi :D


Rozdanie z naszyjnikiem trwa tydzień czyli  do 13czerwca do godziny 23:30 14 czerwca ogłaszam wyniki i startuje kolejna nagroda do zdobycia :)


Powodzenia Wam życzę i miłej zabawy :)

lavender

Sally Hansen "lakier o do ust"

Cześć :)

Miał być post o perfumach a ale pozostaniemy w temacie ust :)

Dziś chciałabym Wam pokazać moje odkrycie, które w sumie mam już od dłuższego czasu,ale nigdy bacznie się temu nie przyglądałam :)

Zapraszam na przedstawiciela kosmetyków typu "lakier od o ust"


Od bardzo dawna polowałam na ten konkretny kolor jest to 70 Poppy

To zacznijmy od początku. Błyszczyk a właściwie "lakier" kupiłam na allegro już na prawdę bardzo dawno temu, po prostu zobaczyłam u kogoś na blogu ten kosmetyk i zapragnęłam go mieć. Kosztował grosze około 5-6zł

Kolor jest fantastyczny, bardzo mocny i intensywny. Kobiecy i odważny na pewno nie każdy będzie czuł się w nim dobrze. Ja jako zwolenniczka mocno podkreślonych ust jestem zakochana :)

Produkt jest dość gęsty lekko kleisty. Ale nie bez przyczyny. konsystencja jest taka a nie inna ponieważ aby nadać mocny połysk na ustach siłą rzeczy musi być to kleista maź. A połysk jest i to bardzo duży. Konsystencja jest identyczna jak w produkcie IsaDora Jelly Gloss, o którym także pisałam jakiś czas temu na blogu. I obydwa te produkty dają mocy połysk, wiec myślę,że tak musi być połysk w zamian za nie za bardzo zachęcającą konsystencję.



 Aplikator jest w formie pędzelka, co ułatwia aplikację przy tego rodzaju produktach.

Błyszczyk dość długo się trzyma na ustach , jednak pozostawia ślady i u niektórych może się szybko "zjadać"


Lubię ten kosmetyk, bo ma w sobie to co powinien mieć, czyli mocny wyrazisty kolor,piękny połysk, nie podkreśla suchych skórek na ustach a wręcz bym powiedziała,że je maskuje i wyrównuję powierzchnię ust.
Mały minus za to,że jest taki gęsty ale tak jak pisałam wcześniej widocznie tak musi być :)
Aplikacja jest równomierna,nie tworzą się smugi i inne takie dziwne rzeczy.


Kolor jest bardziej rubinowy niż czerwony , jak zwykle mój aparat sobie nie poradził z wydobyciem barw.

Napiszcie mi czy miałyście ten produkt i jakie jest Wasze zdanie na jego temat, ciekawa jestem Waszych opinii :)

Pozdrawiam 

lavender

Rimmel Apocalips

Cześć :)

Dzisiejszy post będzie o produkcie,o którym zrobiło się głośno. Ja od początku nie byłam przekonana i nadal nie jestem. Dlaczego? o tym za chwilę :)
Nie jest to typowa recenzja, w poście chciałam przedstawić swoje zdanie 


Follow by Email

Obserwatorzy