Jestem butocholiczką

Każdy z nas ma swoje nazwijmy to nałogi.Jedni palą papierosy inni kupują kosmetyki a ja lubię kupować buty :) Ile mam par? hmm odpowiem w dalszej części


Lubię mieć wybór dlatego lubię mieć buty na każdą porę roku i na każdą okazję,w swojej kolekcji mam 40 par butów. Czy to dużo? zależy dla kogo :D Jak dla mnie w sam raz choć ciągle uzupełniam swoją kolekcje o nowe okazy :) Dla innych  to bardzo dużo,np.dla mojego męża który ma tylko 4 pary butów, sportowe,klapki,zimowe i garniturowe :D Niektóre osoby  z mojego otoczenia także nie rozumieją po co mi tyle butów! Więc wyjaśnię w sposób trochę inny i podzielę moje buciki na pory roku :)
WIOSNA
Wiosennych par butów trzeba mieć sporo bo to kapryśna pora roku jest. Więc kalosze na deszcz obowiązkowo! Zaxy aby w deszczu ładniej wyglądać.Klapeczki ,bo może słońce wyjdzie więc też dobrze mieć.Trampki to konieczność,bo kto nie ma trampek?Jakieś sportowe do "biegania" na zakupy.Czółenka od wyjścia większego być muszą minimum w dwóch kolorach bo klasyczne czarne to obowiązkowo a cieliste tak dla odmiany,żeby nie chodzić cały czas w tych czarnych :D Botki to must have,bo zimno jeszcze może być więc jak to mówią :"lepiej mieć,niż nie mieć"

LATO
Z tej pory roku mam najwięcej butów,klapek,sandałów,balerinek itp.
Sandałki wiadomo trzeba mieć płaskie i na obcasie w różnych fasonach i na szpilce i na słupku posiadam 10par !Klapki i japonki tak samo ,jedne bardziej sportowe na co dzień inne ładniejsze do sukienek :) i mam ich 5 par
espadryle,mokasyny i baleriny  na zimniejsze dni trzeba posiadać bo do wszystkiego pasują .Trampki to rzecz oczywista mam trzy pary i wszystkie trzy ubieram na zmianę :) Czółenka tak jak wspominałam czarne muszą być,nude to też oczywista sprawa,do tego brązowe bo są wygodne i czerwone czyli mój ulubiony kolor :D
JESIEŃ
Główną rolę mają baleriny każdy kolor obowiązkowo.Botki w chłodniejsze dni na obcasie i na płaskiej podeszwie,eleganckie i mniej oficjalne. Kozaczki już też czasami się przydadzą więc tak jak botki trzeba mieć minimum dwa rodzaje :D Workery także,przynajmniej jedna para :)
ZIMA
Najmniej wymagająca pora roku pod względem butów bo w sumie tylko śniegowce i kozaki :)Ale kozaczki niskie i wysokie,na co dzień i na okazje :)

Nie wiem i dlaczego tak jest ,podejrzewam że nie tylko ja tak mam ale wyprzedaże są super okazją do zakupienia nowych np.szpilek pod pretekstem :"takich jeszcze nie mam" co dla męża wydaje się niezrozumiałe bo przecież wyglądają tak samo jak 10 innych,które już są w domu :D

Sandałki, z pomponikami .takich też jeszcze nie mam :)albo w super kolorze,który marzył nam się od dawna..i jak tu nie kupić? Jak nie ulec i nie kupić kolejnych butów? Czekam właśnie na swoje kolejne 3 pary klapek,których mam kilka par ale takich,które zamówiłam nie mam i były piękne i od dawna o nich marzyłam,więc skoro nadarzyła się okazja to kupiłam:D
Pewnie zastanawiacie się czy mam wyrzuty sumienia? I tutaj was pewnie zaskoczę,że nie mam i kupuję każdą kolejną parę z ogromną satysfakcją i wyczekiwaniem :)
 Na niektóre pary,musiałam oszczędzać z racji ich wysokiej ceny.Choć staram się nie kupować drogich butów to np.conversy nie należą do najtańszych więc oszczędności się przydały :)

Gdzie kupuję buty?
Najczęściej online w takich sklepach jak : kup buty,czas na buty,footway ale bardzo często kupuję używane na allegro lub Vinted,Nie mam z tym problemu i czasami udaje mi się za extra cenę dorwać mega buty.Jeśli już zdecyduje się na zakupy stacjonarnie to przeważnie udaję się do CCC lub szukam "perełek" w second handach :)
 
 A ty ile masz par butów?

pozdrawiam
lawendowa M

Copyright © 2014 lawendowam lifestyle blog , Blogger