Tołpa mikrodermabrazja vs 3 enzymy co wybrać?Porównanie

Już marzec i wiosna za rogiem ,ach jak się cieszę 😊wraz z nadejściem nowej pory roku czas na zamiany w pielęgnacji naszej cery. Po zimie trzeba się porządnie nawilżyć i oczyścić twarz . Czego używać? Mam dziś dla was dwa fajne produkty ale tylko jeden kupiłam ponownie. Który?Przekonajcie się sami😏



 Wiosna to czas kiedy wszystko się rodzi i tak jak o to co nas otacza tak o cerę też musimy odpowiednio zadbać,dobierając odpowiednie produkty.

Ja zawsze skupiam się na oczyszczeniu mojej cery, głównie stosuję peelingi mechaniczne, ostre
i konkretnie dosłownie "zdzierające skórę". Lubię czuć,że peeling działa i po jego zastosowaniu moja twarz będzie nieziemsko miękka i oczyszczona.

Po peelingi enzymatyczne sięgam bardzo rzadko,ponieważ ten rodzaj złuszczania nie sprawdza się
u mnie najlepiej, i zawsze czegoś mi brakuje. Tym razem skusiłam się na bestsellerowy już
 Tołpa peeling 3 enzymy 

 Na początek kilka słów o nim:

Tuba metalowa o pojemności 40ml w cenie około 33zł

Peeling ma za zadanie złuszczyć nasz zrogowaciały naskórek, pozbyć się suchych skórek, wyeliminować niedoskonałości i zaskórniki ,oczyścić zatkane pory,dodatkowo normalizuje pracę gruczołów łojowych.

W składzie znajduje się   torf tołpa, bromelaina z ananasa(enzym trawiący białko), papaina z papai(zmiękcza i rozpuszcza martwe komórki naskórka),mikrokapsułowana keratynaza(złuszczajacy enzym) i jeszcze inne składniki o których poczytacie na stronie Tołpa ,
ale najważniejsze są te trzy, bo to dzięki nim peeling ma mocne działanie złuszczające bez potrzeby pocierania skóry


Konsystencja jest lekko żelowata , a zapach powiedziałabym pikantny😁

Jak wypadło działanie?
Przy pierwszym użyciu podczas pierwszych 3 minut skóra piekła mnie okropnie mocno, myślałam że pójdę i zmyję twarz bo paliło wręcz ogniście🔥. Jednak po chwili odczucie pieczenia malało i dało się wytrzymać.
Po zmyciu twarz jest zaczerwieniona i jeszcze lekko piekąca, domagająca się wręcz szybkiego nawilżenia.
Produkt działa bardzo mocno,więc jeśli jesteście wrażliwi na odczucia w okolicach twarzy to nie polecam
Twarz po zastosowaniu była fajnie wygładzona, matowa i taka jak powinna być, w dotyku trochę "tępa" Natomiast nie miałam odczucia wielkiego "wow" znów moje oczekiwania były zbyt wysokie
a peeling wypadł zwyczajnie przyzwoicie . Przypominam ,że moja cera jest mieszana ,lekko podstarzała😁,
 z tendencją do przesuszania w okolicach czoła i nosa szczególnie

Drugim produktem również Tołpa jest Mikrodermabrazja do masażu twarzy przed snem
Tubę 100ml kupicie za 30zł

Funkcje jakie ma spełniać są podobne do peelingu 3 enzymy czyli bazujemy na oczyszczaniu, złuszczaniu i dodatkowo myciu twarzy.

Głównymi składnikami są:
torf tołpa,kaolin(glinka biała),komórki macierzyste z motylego krzewu(rozjaśniają,wzmacniają.działają antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie)perlit i puder ryżowy

Konsystencja jest kremowa z drobinkami ścierającymi.Minus to mała wydajność

Działanie:
 Mikrodermabrazję nakładamy na twarz, masujemy tak jak w przypadku zwykłego peelingu mechanicznego  i pozostawiamy na twarzy około 3 minut.
Po nałożeniu również jest uczucie pieczenia ale bardzo delikatne, to takie lekkie szczypanie,które po chwili znika.
Produkt zasycha na skórze i czuć lekkie ściągnięcie.
Po zmyciu moja twarz jest gładziutka,mięciutka, oczyszczona,pory są zmniejszone i jest "zdrowe glow" Uwielbiam ten efekt, który daje mi mikrodermabrazja i z przyjemnością po nią sięgam bo wiem,że działa cuda 😉


Porównując te dwa produkty: u mnie lepiej sprawdziła się mikrodermabrazja, ale wszystko zależy od waszych potrzeb  a właściwie potrzeb skóry i oczekiwań.
Jeśli nie lubicie pieczenia ipodrażnienia to peeling nie będzie dla was dobry i sięgnęłabym po mikrodermabrazję, bo w tym wypadku jest delikatniejsza a efekt końcowy jest porównywalny a nawet lepszy.
Cena i wydajność również są różne i tutaj także wygrywa mikrodermabrazja bo jest większa,wydajniejsza i kosztuje o kilka złotych mniej niż peeling
  
Przed zakupem zapoznajcie się z opiniami na blogach lub wizażu aby dowiedzieć się szerzej jak działają te produkty na różnych typach skóry z innymi problemami. Warto zrobić taki research
 i wtedy łatwiej będzie wam podjąć decyzję.


Pozdrawiam
❤❤❤
lawendowa M

 

6 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia <3 Pomocny post, bo od pewnego czasu zastanawiam się właśnie nad peelingiem 3 enzymy. Nie wiedziąłam że powoduje piekące uczucie, ciekawe czego to zasługa w składzie. Muszę to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Peeling piecze bo ma w sobie enzymy złuszczające,których działanie powoduje mocne pieczenie. Oznacza to,że produkt faktycznie działa i złuszcza ale nie każdy lubi to uczucie

      Usuń
  2. Ja miałam jedynie ten peeling 3 enzymy i u mnie super się sprawdził! Mikrodembrazji nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling jest bardziej znany,wiele osób o nim mówi więc więcej ma opinii,dla mnie nie jest bardzo zły ale mikrodermabrazja sprawdziła się lepiej :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe produkty. Koniecznie muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za waszą obecność :) Cieszę,się że jesteście ze mną, więc zostawicie coś po sobie abym mogła was poznać :)

Copyright © 2014 lawendowam lifestyle blog , Blogger