4 zasady testowania kosmetyków w drogeriach

Na pewno wiele z was ma ten sam dylemat: po zakupie gdy już spokojnie jesteście w domu i chcecie nacieszyć się waszymi łupami okazuje się,że prawie żaden z zakupionych kosmetyków nie jest trafiony kolory okazały się złe a zapach perfumy nie taki jak powinien.Więc przychodzę z pomocą i dzielę się z wami moimi sprawdzonymi wskazówkami

PERFUMY
Przy zakupie dobrze dobranego zapachu najważniejsza jest cierpliwość. Nie decyduj się na zapach perfumy od razu przy pierwszym wąchnięciu.
W perfumeriach i drogeriach pachnie wszystkim co tylko możliwe, więc jeśli powąchasz i od razu kupisz w domu okaże się ,że to nie jest ten sam zapach bo wymieszany został z milionem innych zapachów np. perfum,potu klientów,proszków,płynów i wszystkiego co ma w asortymencie sklep ..więc aby sobie tego oszczędzić spryskaj nadgarstek i w międzyczasie pooglądaj spokojnie półki z kosmetykami,obejdź drogerię 5 razy i ponownie powąchaj rękę ,dopiero w tym momencie zdecyduj czy na pewno chcesz mieć ten flakonik.Dlaczego tak jest?ponieważ zapach ewoluuje,rozwija się i zmienia z każdą minutą więc trzeba dać mu czas aby ukazał nam się z swojej najlepszej strony. Idealnie było by gdybyś wyszła z pomieszczenia i powąchała skórę na zewnątrz
A jeszcze lepiej gdybyś miała próbkę zapachu w domu i na spokojnie podjęła dobrą decyzję czego Ci życzę :)

POMADKI
Najważniejsza zasada i najrzadziej stosowana to testowanie koloru pomadki na ustach.
Nie wiem dlaczego ale zawsze sprawdzamy kolor szminki na ręce a to wielki błąd.Dlaczego?A to dlatego,że kolor naszej skóry jest jasny a usta są ciemniejsze więc na skórze pomadka wygląda inaczej niż na ustach.Wiem,że z tym jest problem bo w sklepach brakuje testerów a jak już są to tak zmasakrowane,że strach tego dotykać.Dlatego warto zapytać Panią czy mają inny tester.Jeśli nie mają to w przypadku testera w sztyfcie wystarczy przetrzeć szminkę chusteczką,do pomadek z aplikatorem drogerie powinny udostępnić wam na życzenie płyn do dezynfekcji.Podobno wirusy z testerów nie przenoszą się tak łatwo jak myślimy.Najbardziej narażone są osoby z osłabiona odpornością bądź w trakcie choroby

TUSZE DO RZĘS
Ciężko jest testować tusz z prostego powodu,ponieważ zawsze jesteśmy z makijażem więc nikt nie chce go zmywać przed regałem z kosmetykami. Dlatego gdy chcesz kupić tusz wybierz się do drogerii z niepomalowanymi rzęsami weź z sobą jednorazową szczoteczkę bądź poproś o nią w sklepie. To chyba najlepszy sposób na testowanie tuszu

PODKŁADY
Najlepiej jest testować na skórę twarzy przy linii żuchwy.Wiem,że z tym również jest problem bo przeważnie mamy makeup ,ale warto zmyć odrobinę chusteczką ,lub nałożyć na dekolcie gdzie kolor skóry zawsze jest najbardziej zbliżony do tego na twarzy.
Po nałożeniu wyjdź na zewnątrz żeby w świetle dziennym ocenić dopasowanie koloru z tego względu,że oświetlenie w sklepach nie jest najlepszym sprzymierzeńcem podczas doboru odpowiedniego odcienia i przekłamuje kolory

Pozostając w temacie ,to nie rozumiem kobiet które mają tester przed nosem i możliwość sprawdzenia koloru a otwierają pełnowartościowe opakowania.Nie wiem co to jest za fenomen i zawsze się z tym spotykam,ilekroć sięgnę po coś co chce kupić otwieram a tam "suprise"! odciski palców na pamiątkę i już nawet moja zasada brania produktów, które są na samym tyle nie działa bo i tam sięgają te wredne paluchy.... uważam,że kosmetyki powinny być pakowane np. jak w U.S.A(tutaj akurat niemiecki tusz) Bo to co dzieje się u nas to już plaga i nie ma możliwości aby z tym walczyć. Brak wyobraźni i kultury,zachowania gorsze niż epoce kamienia łupanego a podobno jesteśmy cywilizowani. Wstyd i zażenowanie czuję za każdym razem gdy widzę takie sytuacje a najgorsze jest to,że sytuacja jest na większą skalę i coraz częściej można spotkać np.balsamy do ciała których sreberko jest oderwane bo jakaś "Pani" chciała sobie sprawdzić konsystencję i może zapach bo nie potrafiła sobie wyobrazić jak pachnie np.czekolada....

Pozdrawiam
lawendowa M

Copyright © 2014 lawendowam lifestyle blog , Blogger