Nowości kosmetyczne :)

Jestem z siebie dumna,ponieważ ograniczyłam zakupy kosmetyczne do minimum. Już nie wydaje wszystkich pieniędzy na kosmetyki,które później leżą nie używane.

Zdecydowałam,że będę kupowała tylko to czego w danym momencie potrzebuję oraz na bieżąco będę uzupełniała zapasy.

Tak więc kosmetyków mam tyle ile faktycznie potrzebuję i nic mi nie zalega :)

Pokusiłam się o minimalną ilość produktów,które pokażę niżej :)


Kosmetyków jest tylko 5 a do tego znalazł się jeden bardzo fajny gadżet :)


Lista zakupów:
Eveline nawilżający płyn micelarny
Nivea fresh&natural antyperspirant
Anna nafta kosmetyczna z olejkiem rycynowym
Essence pędzelek do eyelinera
Seche vite utwardzacz do lakieru

Płyn micelarny kupiłam z konieczności,ponieważ zużyłam zapasy micela z biedronki, a chciałam wypróbować czegoś nowego. Zachęciła mnie pompka,która znacznie ułatwia korzystanie z produktu,ponieważ dozujemy tyle ile chcemy i nic się niepotrzebnie nie wylewa.


Nivea , zachęciła mnie konsystencja tego produktu ,a poza tym sporo dobrego o nim słyszałam ,więc postanowiłam spróbować. Do tej pory używałam antyperspirantów w kulce Oriflame activelle.
Bardzo ładnie pachnie ten produkt i nie podrażnił mnie jak na razie :)


Nafta kosmetyczna- mam problem z włosami,które zrobiły się bardzo suche. Poczytałam troszkę blogów "włosomaniaczek" i wiele z nich polecało naftę, więc kupiłam  i czekam na efekty. Na razie jedyne moje spostrzeżenie to- ciężko jest ją zmyć z włosów.Trzeba się dobrze napracować aby nie pozostała na włosach.
Jeżeli macie sprawdzone sposoby na suche i matowe włosy to podzielcie się w komentarzu.


Essence- pędzelk kupiony przez przypadek. Mam jego poprzednika z niebieskim włosiem i jest zdecydowanie za gruby aby robić nim kreski eyelinerem więc służy mi do brwi. Natomiast ten jest bardzo cieniutki,odpowiednio sztywny i precyzyjny. Świetnie radzi sobie z malowaniem kresek.

Seche vite- od dawna nosiłam się z zamiarem kupna utwardzacza, który przedłuży trwałość lakieru na paznokciach. Wybrałam akurat ten bo był bardzo zachwalany  i miał dobrą cenę. Jeszcze go nie używałam, w najbliższym czasie na pewno pojawi się na moich paznokciach.

 

Ostatnią rzeczą jest gadżet kupiony w biedronce :)
Pojemnik na sałatkę z widelcem i pojemniczkiem na sos. Jest bardzo fajny i przydatny podczas podróży a także w czasie pracy, świetny patent.

 Kosztował mnie raptem 4,99zł  :)


To już wszystko, było bardzo minimalnie i nadal tak będzie :)
Dzięki temu zużyję to co mam i zaoszczędzę trochę pieniędzy :)



Napiszcie mi czy miałyście ,coś z pokazywanych kosmetyków i jak się u Was sprawdziły. Szczególnie ciekawa jestem czy używałyście nafty  ?

Pozdrawiam
M.

15 komentarzy:

  1. Taki pędzelek sama muszę sobie zakupić, bo mój już jest w fatalnym stanie. Pojemnik na sałatkę super. Mega praktyczne rozwiązanie, no i widelec zawsze pod ręką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pędzelek świetny, na prawdę polecam i za bardzo małe pieniądze:)
      Pojemnik to mój najlepszy zakup, bardzo mi się przyda, wykorzystam go nawet do musli i innych zimnych posiłków :) Genialny patent

      Usuń
  2. Chciałabym przetestować ten słynnych Seche Vite, mimo to czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo chciałam go mieć, ale nie potrzebowałam bo aż tak bardzo, aż w końcu zdecydowałam się na zakup i sama jestem ciekawa jak sobie poradzi :)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa jak sparwdzi się micel, bo nie ukrywam, że pompka jest rewelacyjnym rozwiązaniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem tego ciekawa, jak na razie użyłam go dwa razy, a pompka nie ukrywam,że bardzo mi ułatwia korzystanie z niego :)

      Usuń
  4. Lubie ta naftę do wlosow jest świetna i naprawdę włosy pózniej sa mięciutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie użyłam ją raz i w sumie nic konkretnego nie zauważyłam :) Oprócz tego,że ciężko się zmywa :)

      Usuń
  5. Płyn z Eweline czeka wciąż na swoja kolej w testowaniu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. pojemniczek by mi się przydał na wykłady :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pędzelek z Essence bardzo lubię, widzę że dawno nie byłam w biedronce czas się wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Płyn micelarny na pewno będzie dobry, ja mam z kwasem z AA i jest super, ale nie mam pompki, jak go skończę to chętnie wypróbuję ten z Eveline. Też mam taki pojemnik, ale okazał się mało praktyczny i kupiłam inny w biedronce, bardziej płaski - jest zdecydowanie praktyczniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiałam nad tym płaskim , ale kupiłam ten wyższy z względu na gabaryty,które bardziej mi odpowiadają :)

      Usuń
  9. Micel z Eveline jest średni, a ta pompka to jakaś porażka!

    OdpowiedzUsuń
  10. mam micela już 2 opakowanie i jestem zadowolona, nie ma szału, ale dobrze oczyszcza i nie zapycha, nie radzo sobie jednak z cięższym makijażem;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za waszą obecność :) Cieszę,się że jesteście ze mną, więc zostawicie coś po sobie abym mogła was poznać :)

Copyright © 2014 lawendowam lifestyle blog , Blogger