19:58

Cudownie długie rzęsy :)

Od zawsze miałam kompleks związany z krótkimi rzęsami.
Ratowałam się tuszami niektóre odrobinę wydłużyły ,niektóre pogrubiły ale bez szałowych efektów.
Sztuczne rzęsy także ratowały mnie na chwilę.
Myślałam o przedłużeniu rzęs ale nie mogłam się zdecydować. Choć efekty po takim zabiegu są na prawdę dobre.
Aż tu nagle otrzymałam podczas spotkania Mikołajkowego w Przemyślu odżywkę do rzęs.
Dużo było opinii na temat tego typu produktów , a ja do końca nie wierzyłam w ich działanie .



Zdecydowałam,że podejmę wyzwanie i od grudnia do końca lutego codziennie regularnie aplikowałam odżywkę na rzęsy.
Jaka jest moja opinia i jaką odżywkę chodzi zapraszam do czytania dalej ...

Jak widać na opakowaniu jest to swego rodzaju "sampler" o pojemności 1ml. Taka ilość wystarczyła mi na 3 miesiące codziennego stosowania. Aktualnie mam jej już bardzo mało, jednak myślę,że na jakiś miesiąc sporadycznej aplikacji spokojnie mi  wystarczy.

Opakowanie jest  takie jak przy tuszach do rzęs czy eyelinerach , oraz ma cieniutki pędzelek



Tak jak wspominałam odżywkę stosuję od grudnia.
Na początku stosowania piekły mnie oczy, i były lekko podrażnione z czasem to uczucie minęło.
Po miesiącu,efektów nie było widać żadnych i czułam się zwiedziona,że jeszcze nic nie widać. Byłam bardzo nie cierpliwa i nie mogłam doczekać aż odżywka zacznie działać.
Zachwycałam się zdjęciami innych dziewczyn pokazujących rezultaty innych tego typu produktów Pod koniec lutego nastąpił przełom i moje rzęsy w końcu urosły :D
Nawet sobie nie wyobrażacie jaka była moja radość, nie mogłam przestać malować oczu tuszem.
Zachwycałam się jak wariatka.Strasznie się cieszyłam,że moje rzęsy po otworzeniu oczu w końcu dotykają górnych powiek :D
Jestem dumna,że wytrwałam i mogę się cieszyć pięknymi rzęsami.

Teraz odżywkę stosuję co dwa trzy dni dla podtrzymania efektu.
 I niestety pieczenie i swędzenie powróciło.Mam nadzieję,że tak jak poprzednio minie.
Chciałabym kupić ją ponownie aby nadal mieć ładne rzęsy,i jeżeli finanse mi na to pozwolą to kupię na pewno :)

Efekty po kuracji są bardzo widoczne,rzęsy są długie i ładnie podkreślają oczy są ozdobą a nie jak dotychczas kompleksem :)
Zdjęcie przed mam kiepskie, niestety przepadły mi lepsze na dysku. :/
Także pokażę Wam to co mam:)

Moje rzęsy przed:



I po kuracji:



Skład:




Różnica jest spora :) Jestem szczęśliwa,że z małą pomocą pozbyłam się kompleksu i mam to czego tak bardzo chciałam :)

Napiszcie mi koniecznie jakie Wy stosujecie odżywki i czy jesteście zadowolone z efektów:)

Pozdrawiam 
M.

4 komentarze:

  1. Wcale się nie dziwie, że jesteś zadowolona z tej odżywki :) Też miałam okazję ją przetestować i świetnie się spisała! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo, poważnie mnie zainteresowała!

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham tą odżywkę! mam po niej takie rzęsiska, że jak wytuszuję to czasami sięgają brwi- serio:P u mnie pieczenia nie było za to po 3 miesiącach powieki mi spuchły, przerwałam na jakiś czas i niedługo wykończę resztkę, która mi została :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jutro jadę po odżywkę :) Świetny efekt. W ogóle to masz piękne rzęski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za waszą obecność :) Cieszę,się że jesteście ze mną, więc zostawicie coś po sobie abym mogła was poznać :)

Copyright © lawendowam lifestyle blog , Blogger