13:54

Masło pachnące egzotyką :)

Która z nas nie lubi pięknie pachnieć a przy tym mieć nawilżoną skórę?
Chyba większość lubi poddawać się rytuałom dla ciała fundując sobie raz na jakiś czas "domowe SPA"

Wśród mnóstwa maseł,balsamów,lotionów itp wyszperałam ten ,o którym powiem dziś kilka słów :)




Masło do Ciała z koleganem,nasionami kukui,masłem shea i olejkiem z passiflory.

Produkt dostałam od sklepu forever-young.pl

Na początku nawet nie zabierałam się do testów, nie miałam  czasu i byłam pochłonięta organizacją spotkania z dziewczynami.

Początek grudnia był przełomowy i zaczęłam używanie kosmetyku.

Smarowałam się prawie codziennie , w miejscach gdzie moja skóra potrzebowała tego najbardziej.

Bacznie się przyglądałam i skrupulatnie notowałam to co udało mi się zaobserwować :)

 OPAKOWANIE

Produkt zamknięty jest w dużym plastikowym słoiczku o ogromnej pojemności 450ml.
Nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku.
Jedyne co mi doskwiera to zakrętka, która jest imitowana na metalową i lubi się czasami pozaginać. :)

KONSYSTENCJA

Tutaj duży plus. Masło jest gęste, treściwe, konsystencja mogłabym nawet powiedzieć,że jest stała.
Ale nie jest ciężkie. Szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy na skórze.
Wydajność tego kosmetyku plus pojemność równają się temu,że nie wiem kiedy uda mi się je zużyć :)

DZIAŁANIE

Producent obiecuje wiele, mam wrażenie że aż za dużo.
Z większością się zgadzam, więc nie będę wytykała tych złych rzeczy :)

Masełko, tak jak wspominałam szybko się wchłania, pięknie pachnie kwiatem passiflory,jednak zapach jest ulotny i w kontakcie  z skórą szybko traci intensywność.
Przy dłuższym stosowaniu,wygląd skóry się poprawia. Staje się bardziej sprężysta,wygładzona i co najważniejsze dobrze nawilżona.
Po pierwszej aplikacji czuć lekką różnicę, jednak na lepsze efekty trzeba czekać dłużej :)







Masełko dostępne jest TUTAJ.
Poj. 450ml za cenę około 45zł

 Zużyć powinniśmy je w ciągu 12 miesięcy od otwarcia :)

Ostatecznie produkt polecam,jeżeli ktoś chciałby spróbować to podzielę się swoim i wyślę "odlewkę"
Jeżeli chcecie zgłoście się w komentarzu :)
Co mnie najbardziej urzekło to zapach.
Lubię takie produkty,które łatwo i przyjemnie się aplikuje.
Po wysmarowaniu się pachnie cały dom, szkoda że tylko przez chwilę.
Dla fanek owocowo-kwiatowych aromatów będzie iedalny

Jeżeli miałyście ten produkt to ciekawa jestem Waszych opinii.

Pozdrawiam
M.


6 komentarzy:

  1. Uwielbiam masla do ciala ciała wiec myśle ze i to mogłabym pokochać wyglada apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to opakowanie :)
    ____________________________
    http://gadzetyprobki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się to masełko-kiedyś się na niego skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach pewnie by mi się spodobał, szkoda, że później nie czuć go na skórze:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo ja bym chętnie wypróbowała:)
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Masełko wygląda "apetycznie". Ciekawa jestem tego zapachu. Myślę, że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za waszą obecność :) Cieszę,się że jesteście ze mną, więc zostawicie coś po sobie abym mogła was poznać :)

Copyright © lawendowam lifestyle blog , Blogger