13:45

Yankee Candle woskowe szaleństwo :)

Jednak się skusiłam, i kupiłam kolejne woski :)

Nie mogłam się powstrzymać. Najchętniej wzięłabym wszystkie bo jest mnóstwo zapachów, które chciałabym mieć.
Jednak miałam ograniczony budżet, i musiałam skrupulatnie dobierać zapachy, dokładnie czytając opis każdego wosku.
Na prawdę było ciężko zdecydować, które wybrać a które zostawić :/

Ale udało mi się wybrać 7 wosków, z których jestem zadowolona. Już szykuje się na kolejne zamówienie :) Wiem  szaleństwo:) Ale co zrobić :)



Tym razem woski zakupiłam w sklepie internetowym www.candleroom.pl
Szukałam w internecie, gdzie można kupić woski, i aby był w miarę duży wybór.
Miałam z tym problem, ponieważ znalazłam kilka sklepów online, ale nie było tak łatwo jak się może wydawać.
W jednym były ogromne braki, w drugim był mały wybór i tak dalej.
Jedynie sklep Candleroom okazał się chyba najlepszym rozwiązaniem:)
Jeżeli znacie jakiś sklep online gdzie można kupić woski i gdzie przede wszystkim jest duży wybór to proszę napiszcie mi w komentarzach :)

I tak w moje łapki trafiły:

BEACH WALK

opis z strony
"Zapach spienionych morskich fal, gorącego piasku, kwiatów pomarańczy oraz słodkich mandarynek, przeniesie Cię na egzotyczną plażę i odpręży, niczym spacer o zachodzie słońca"

 Wybierając ten wosk, sugerowałam się właśnie opisem, w sumie to przy każdym wyborze, istotna rolę odgrywał opis. I muszę Wam powiedzieć,że zapach  jest świetny. Bardzo delikatny, i działa na zmysły. Wąchając go mam wrażenie jakbym była gdzieś blisko morza...rewelacja.
Podobnie pachnie perfuma z Yves Rocher , ale nie pamiętam jej nazwy, wiem tylko, że była w niebieskim flakoniku :)
Zgadzam się z opisem w 100%.
Jest to mój ulubieniec jeżeli chodzi o woski, które posiadam :)


GARDEN SWEET PEA

 " Zapach przypominający delikatne i słodkie kwiatowe perfumy, z dodatkiem słodkiego groszku, brzoskwini, gruszki, frezji i drzewa różanego."

 Tutaj skusiła mnie frezja i drzewo różane, uwielbiam te aromaty. Ale bałam się,że będzie to bardzo kwiatowy zapach. Jednak jest to subtelna woń. Najbardziej wyczuwam tutaj frezję i gruszkę. Bardzo fajne połączenie, wszystko razem doskonale się ze sobą komponuje.







LEMON LAVENDER

"Przepiękny zapach kwiatów lawendy skropionych cytryną. Aromatyczna lawenda odświeża i uspokaja, a orzeźwiające cytrusy dodają pomieszczeniom niesamowitej energii. "




Tutaj wybór był oczywisty i nawet się nie zastanawiałam :) Uwielbiam lawendę i po prostu odruchowo, bez zastanowienia kupiłam ten wosk. Pachnie bardzo świeżo cytrynką i lawendą. doskonałe połączenie.

WILD PASSION FRUIT

"
Egzotyczne połączenie owoców passiflory, soczystej mandarynki i delikatnego melona."

 Typowy owocowy zapach, orzeźwiający ale nie bardzo cytrusowy, melon bardzo łagodzi zapach cytrusów. 

HONEY AND SPICE

"
Połączenie złotego miodu, brązowego cukru, lasek cynamonowych oraz aromatycznego kakao, przyjemnie otula i rozgrzewa, tworząc przy tym ciepłą aurę w Twoim domu."

Jako,że lubię miód oczywistym więc dla mnie było,że się zdecyduję na ten wosk:)
Można w nim faktycznie wyczuć brązowy cukier oraz miód

SUGARED APPLE
 
"Soczyste jabłka otulone aromatyczną wanilią i słodkim cukrem."


Polowałam na takie świąteczne zapachy, i jak zobaczyłam ten wosk, pomyślałam "musi być mój"
Bardzo fajny, przyjemny zapach jabłek z cukrem, cudowny. Wanilii jak tu nie czuje, ale w cale mi to nie przeszkadza, ważne że czuję to co trzeba :)

SNOW IN LOVE

"Zakochaj się w delikatnym powiewie pudrowej świeżości i ciepłym zapachu drewna"

 Jak zobaczyłam te serduszka i nazwę tego wosku, to oszalałam:) Bardzo romantyczny :)
Delikatny, pudrowy zapach. Cudowny, wprowadza w bardzo miły nastrój:)


Tak się prezentuje moja kolekcja, w której znajduje się 9 wosków i 2 samplery :)

Teraz mam co wąchać:) Uwielbiam jak w domu pachnie, bardzo przyjemnie jest wejść do domu i poczuć te wszystkie cudowne aromaty.

To by było na tyle :) Jeżeli chodzi o woski z YC

Jak już zdecyduję się na zakup kolejnych na pewno się Wam pochwalę :)

A już na dniach pojawi się post o kosmetykach do pielęgnacji włosów jakie udało mi się nabyć oraz inne zakupy "internetowe"


Pozdrawiam Was serdecznie

                                                                  lavender



                                                                                                                 
                                                                             





4 komentarze:

  1. Też uwielbiam Beach Walk, mnie bardzo uspokaja :)

    Bardzo jestem ciekawa recenzji Snow In Love, bo tego zapachu jeszcze nie paliłam, a ma w sobie wiele różnych aromatów i ciekawe, który wybija się podczas palenia najbardziej- czy bardziej puder, czy słodycz, czy drewno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beach walk, kocham to jest po prostu "plaster na moje rany"
      Snow in love pachnie bardziej pudrowo, słodyczy jest mało, ale zobaczymy jak będzie się zachowywał po roztopieniu :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo mi miło z tego powodu :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Dziękuję za waszą obecność :) Cieszę,się że jesteście ze mną, więc zostawicie coś po sobie abym mogła was poznać :)

Copyright © lawendowam lifestyle blog , Blogger