Bananowa pielęgnacja z Kadalys

Kto z was lubi banany? A Co jeśli moglibyście ich używać w codziennej pielęgnacji? To możliwe z bananowymi produktami marki Kadalys!


Jak tylko zobaczyłam te produkty na instagramie wiedziałam,że muszę je przetestować😍Nie mogłam się oprzeć bananowej pokusie🍌🍌a,że banany uwielbiam to produkty Kadalys musiały znaleźć się w moich zbiorach.

Od razu wspomnę,że do końca tygodnia w sklepie kupkosmetyk.pl,który jest dystrybutorem marki promocja na produkty Kadalys 1+1 gratis więc warto się skusić na coś fajnego. A żeby nieco ułatwić wam wybór opiszę wam trzy produkty,które miałam przyjemność testować.

W kilku zdaniach opiszę wam markę Kadalys, ponieważ domyślam się że jej nie znacie i tym bardziej jestem podekscytowana,że mogę wam pokazać coś nowego😊
Firma powstała  w  2012 roku we Francji. Marka  do produkcji swoich kosmetyków wykorzystuje banany żółte,zielone oraz różowe. Istne bananowe szaleństwo. Kosmetyki posiadają certyfikat ecocert oraz cosmebio. 
Wszystkie produkty są wegańskie,CF ponadto mają 100% naturalnych składników i ponad połowa pochodzi z zrównoważonych upraw.


To przechodzimy do produktów i zacznę od olejku bo jest on moim ulubionym produktem co widać wyraźnie po zużyciu😁

organiczny olejek z żółtych bananów

olejki to coś co lubię i z przyjemnością po nie sięgam.Ten jest o tyle fajny,że służy do wszystkiego,stosowałam go na włosy,ciało i twarz a także do dłoni i skórek spisał się bardzo dobrze.
Ma przyjemny i delikatny zapach bananów.Jego formuła jest sucha ponieważ nie zostawia tłustej warstwy na skórze.
Ciało wygląda bardzo ładnie,olejek tworzy powłokę na skórze która zdrowo lśni ale nie jest to błysk drobinek ani tłustej warstwy tylko naturalne rozświetlenie.Trudno mi to opisać słowami natomiast jest to bardzo estetyczny efekt.
Zawiera: ekstrakt z żółtego banana,olej roucou,olej z pestek granatu,olej makadamia.
Stosując na twarz ma pomagać w odbudowaniu bariery hydrolipidowej. Fajny a zarazem ciekawy produkt w mojej ocenie jest lepszy od popularnego nuxe.
 

Maseczka do twarzy z glinki i żółtych bananów

Maski do twarzy to zdecydowanie mój ulubiony krok w pielęgnacji ponieważ efekt ich działania jest widoczny niemalże od razu co wielokrotnie powtarzam😊Więc nie mogło zabraknąć również tej bananowej🍌🍌🍌🍌

Maska jest bardzo delikatna,nie ściąga skóry pomimo zawartości glinek. Jest fajnym uzupełnieniem pielęgnacji. Tutaj również jak w przypadku olejku można zauważyć rozświetlenie i rozjaśnienie cery. Pachnie delikatnie, jest subtelna ale spełnia swoją rolę. 

Konsystencja jest gęsta ale nie całkiem zbita,dodatkowo maseczka jest bardzo wydajna.

Co ciekawe można ją również stosować na skórę głowy,wprawdzie nie testowałam tego sposobu ale na pewno wypróbuję.

Zawiera: ekstrakt z żółtego banana,glinkę żółtą i białą,olej z nasion róży piżmowej,skwalan.

Balsam do ust

Usta to moja "pięta achillesowa" mam z nimi sporo problemów i są trudne w pielęgnacji.Tym samym chciałam wypróbować bananowy balsam do ust.

W mojej ocenie to najsłabszy produkt z całej trójki, a to dlatego że znam lepsze. Sam balsam nie jest zły ale dla na moich ustach wypadał średnio.Szybko znikał z ust co powodowało częstszą reaplikację. Ma malutki słoiczek co również utrudnia wydobywanie produktu. 

Skład ma ciekawy i imponujący z ciekawych składników zawiera: oczywiście banany,wosk z kwiatów mimozy,olejek rycynowy,wosk jojoba,

Na moich mocno przesuszonych i spierzchniętych ustach nie sprawdził się rewelacyjnie ale może przy mniej wymagających będzie dobrym produktem.

Natomiast z suchymi skórkami przy paznokciach,oraz przesuszonymi miejscami na twarzy bardzo dobrze sobie poradził więc zastosowań ma wiele co jest ogromnym plusem.


I co myślicie o bananowej pielęgnacji? Wg mnie to ciekawe produkty,które są tworzone z konkretną misją. Fajne składy, formuły praktycznie dla każdego więc warto zwrócić na nie uwagę :)


Produkty otrzymałam do przetestowania od sklepu kupkosmetyk.pl


ściskam

❤❤❤

M

Komentarze

  1. Nawet nie wiedziałam o istnieniu takich kosmetyków :D super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie,że mogłam zaskoczyć i pokazać coś nowego i równie fajnego ;)

      Usuń
  2. Jeśli jesteś zainteresowana nowymi kosmetykami do przetestowania polecam zajrzeć do naszej hurtowni na pewno postaramy się pomóc w doborze odpowiednich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię Pani bloga, czekam zawsze, kiedy Pani coś wrzuca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Dziękuję i mam na imię Magda,możesz się do mnie zwracać po imieniu <3

      Usuń
  4. Chyba pierwszy raz widzę kosmetyki z bananem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam do czynienia z produktami tego producenta. Może je kiedyś wypróbuje ;) Szczerze mówiąc czytając ten artykuł byłam zdziwiona, że kosmetyki można zrobić nawet i z banana. Człowiek uczy się całe życie jak widać

    OdpowiedzUsuń
  6. Takich bananowych produktów jeszcze nie miałam nigdy. Na pewno są ciekawe, ale wiem, że musze najpierw znaleźć je gdzieś stacjonarnie zanim zamówię, bo boję się, że zapach banana nie będzie mi odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za waszą obecność :) Cieszę,się że jesteście ze mną, więc zostawicie coś po sobie abym mogła was poznać :)

Obserwatorzy